sobota, 27 lutego 2016

Oczy na zapałki czyli krótko o kawie.


Noc? Jedna z cięższych.
Młoda popłakiwała sobie między piętnasto-minutowymi drzemkami do godziny drugiej trzydzieści. Uroki bycia matką/ojcem?
Wkurzyłam się na męża, który tak zarzekał się w pomocy, rozpościerał śmiały widok dłuższego snu niż dwie godziny, bo przecież on się córką zajmie.

FINAŁ: Pochrapywanie głośniejsze - nie moje - niż marudzenie Naszej Latorośli. Cóż zrobić?
Brawo Ty? Czy brawo JA?
Oczywiście Kwiatuszek wyspany o godzinie piątej z minutami, gotowa na ciumkanie i opowieści cóż to jej się nie przyśniło w tym prawie trzy miesięcznym łepuszku. Jeden mały uśmiech i całe zmęczenie w połączeniu ze złością uciekło w dal. Ta natura jednak miała swój plan tworząc tak małe istotki słodkimi, rozbrajając rodziców, gdy wydaje im się, że nie mają już siły. Skończył się okres trzaskania drzwiami i słów "Ja wychodzę!"
O szóstej - szybkie wyjście z psem, a na dworze minus trzy, niby niewiele - a Tosia na czterech łapach na raz nie ustoi. Nic bardziej mylnego, że mimo trzęsiawki spowodowanej temperaturą ominie obwąchania każdego drzewa, krzaczka, lampy, śmietnika itp.
O dziewiątej nadeszła chwila relaksu i pytanie, którą z kaw wybrać?

A no tak, skąd te próbeczki?

18.02.16
Otrzymałam paczuszkę z Biedronki, w której znalazłam cztery saszetki z napojami kawowo - cykoriowymi,
a każda z nich starcza na ok trzy filiżanki. Do porannego pudelka idealna.
Teraz taka moda na testowanie, więc dlaczego mam nie skorzystać, a przy okazji może trafię na coś co mi podpasuje..
Tak oto:

KARMELOWA
Smak dosyć oklepany - w moim mniemaniu.
Nie, że nie smakuje, dla miłośników klasycznych połączeń będzie jak znalazł.


ORZECHOWA
Hm..dupy również nie urywa..taki klasyk bez krzty nowości.
Orzech wyczuwalny, szczególnie zaraz po zalaniu.

ŚLIWKA Z CZEKOLADĄ
Jeszcze takiej nie spotkałam.
Smak na pewno potęguje mleko i cukier, jeśli takowe produkty posiadasz w domu..a, że akurat się złożyło, że nasza lodówka dziś ma nieco więcej niż światło to spróbowałam.
Świetnie by się skomponowało ze słodyczą świątecznej śliwki w czekoladzie Wedel albo Solidarność..ale, że mamy Wielki Post - obejdę się smakiem.

CHILI

Jestem fanką gorącej czekolady w połączeniu z chilli i właśnie tej słodyczy i aromatu nieco mi zabrakło..może dlatego, że jeszcze przed wypróbowaniem tej kawy, ułożyłam sobie w głowie jej smak i to mnie zgubiło.
Podobnie jak przy śliwce z czekoladą warto dodać mleka i cukru, inaczej smak gdzieś się gubi, a ja nie mogłam go odnaleźć.
Może mam niewrażliwe kubki smakowe.

Czy kupiłabym pełnowartościowy produkt?
Tak, choć pewnie w domu ulepszałabym je po swojemu dodając cynamonu do orzecha, czekolady do chili, wiśni do karmelu itd.

Jakie smaki można by dla mnie stworzyć?
- mięta z czekoladą
- wiśnia z wanilią
- wiśnia z białą czekoladą
- kardamon
- cynamon
- pomarańcza
- rum z wiśnią
- natka pietruszki z marcepanem

A mąż?
Mąż śpi do teraz.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz