sobota, 5 marca 2016

czwartek, 3 marca 2016

EverydayMe

Gdyby komuś przyszło do głowy sprawdzić jej zewnętrzną zawartość, prócz włosów właściwych rzecz jasna, to spokojnie może sobie zamówić próbkę szamponu wraz z paskami rodem z reklam telewizyjnych. Kto wie cóż odkryć można.
Przy okazji zniżka 20% na zakup tegoż produktu w TESCO.



Z wcześniejszych suwenirów:

środa, 2 marca 2016

Pierun Jeden

Kwiatuszek od 4:30 przechodziła samą siebie.
Pewnie czekają mnie noce i dnie i znów dnie i noce sto razy gorsze od tej, która właśnie dziś wydaje mi się najgorsza.
Ta zdjęcie mogłoby powiedzieć, że mam wręcz świętą córę. Złudne! Choć każdy mi powtarza: "Boże jaka ona spokojna!"
A mnie krew zalewa jak gdybym nie mogła czuć się wyssana nie tylko z mleka.
Wracając, niby spała ale jednak nie. Nóżki w górze i płacz ale oczka zamknięte. Może jej się coś śni? Może jej niewygodnie? Może boli brzuszek? Może wychodzą ząbki? Może...no za cholerę nie chce mi powiedzieć - Perun Jeden - rzekła by moja babcia.

Tena Lady


Jeśli ktoś nie jest pewien produktu, który chce zakupić - nawet jeśli chodzi o tak banalną sprawę jak wkładki. Szczególnie, gdy po ciąży różne się rzeczy dziać mogą. Naprzeciw potrzeb testowania wychodzi - Tena Lady.
Z tego co się orientuję można się jeszcze załapać.


sobota, 27 lutego 2016

Oczy na zapałki czyli krótko o kawie.


Noc? Jedna z cięższych.
Młoda popłakiwała sobie między piętnasto-minutowymi drzemkami do godziny drugiej trzydzieści. Uroki bycia matką/ojcem?
Wkurzyłam się na męża, który tak zarzekał się w pomocy, rozpościerał śmiały widok dłuższego snu niż dwie godziny, bo przecież on się córką zajmie.

niedziela, 21 lutego 2016

Na słodkie popołudnie..Monte

Na dworze pada.
Wydaje się, że już nic nie jest wstanie poprawić mi nastroju.
Nie dość, że jestem niewyspana, to Młoda wciąż kwęka nad swoim i moim losem. - nie, wcale nie mam ochoty jej "udusić" szczególnie, gdy patrzy na mnie tymi swoimi, maślanymi oczkami.
Czy ja kiedykolwiek dorosnę do roli "Matki Polki"?
A w tym wszystkim ferie, gdzie ledwo radzę sobie z jednym Nie-wyrostkiem.
Witajcie realia życia codziennego.
Chciała?
Chciała.
To ma i nie marudzi!
Z wybawieniem przyszli mi znajomi i mile spędzone popołudnie. Eh..po proszę częściej.
Tym razem ja czułam się jak dziecko. Zresztą zdjęcie mówi samo za siebie.

piątek, 19 lutego 2016

Monte niczym Koloseum.

Chwila dla siebie, gdy Nasza, Mała, 10 tygodniowa Pijawka poszła spać.

Od wczoraj zaczęła się moja przygoda z platformą trnd już nie tylko w bierny ale w czynny sposób. Wykopałam męża na zakupy z których powinien przynieść do domu 32 sztuki deserów Monte w ośmiu rodzajach: